Smsy na Sylwestra i Nowy Rok

Telefonia komórkowa opanowała świat i chyba trudno wielu z nas wyobrazić sobie przeżycie choćby dnia bez odebrania choć jednego telefonu/wysłania choć jednego smsa. Nasilenie przesyłanych wiadomości jest oczywiście największe w okresie różnych świąt. Smsy na Sylwestra i Nowy Rok mają tę przewagę nad e-kartkami noworocznymi, ręcznie malowanymi kartkami oraz kartkami sylwestrowymi, że są z konieczności krótkie (ulga dla niewylewnych i nieobdarzonych literackim talentem osób) i można je wysyłać z każdego miejsca (na przykład podczas jazdy autobusem). Co zaś do cen, to są to groszowe sprawy. Najczęściej wysyłamy tego typu smsy na dzień przed Sylwestrem lub 31 grudnia. Dziękujemy za mijający rok, za wszystko dobre, co razem przeżyliśmy i życzymy jeszcze więcej pomyślności od 1 stycznia.

Takie jest przesłanie większości życzeń. Ale w jakie ubrać je słowa? Standardowe „Do siego roku” jest bardzo oklepane, nudne, przewidywalne. Każdy chciałby przeczytać coś napisanego specjalnie dla niego. Pamiętajmy więc, aby dodać imię adresata do wysyłanej wiadomości. To bardzo ważne. Dobrze jednak wysilić inwencję, a nie tylko korzystać z gotowych życzeń i wierszyków na Nowy Rok. Niech nam, jeśli już musimy z nich korzystać, służą jedynie za inspirację. Teksty tego rodzaju znajdziemy na największych polskich portalach (na przykład „Onet”, Wirtualna Polska”, „Hoga”), w książkach zbierających rożnego rodzaju serdeczności i na specjalnych stronach www (wystarczy wpisać w Google frazę „życzenia noworoczne”). Są to życzenia pisane albo prozą, albo wierszem (rymy częstochowskie, oczywiście). Pamiętajmy jednak, żeby nie zapędzić się i dopasować tekst do charakteru adresata. Tekst musimy spisać z ekranu monitora.

Istnieją jednak serwisy, które obok bazy tekstów oferują możliwość wysłania smsa za pomocą bramki. Autorzy chwalą się, że wiadomość zostanie przesłana szybko, sprawnie, a jeśli adresat z powodów technicznych nie będzie mógł jej dostać, nadawca zostanie o tym bezzwłocznie poinformowany. Musimy tylko wykupić odpowiednią ilość kredytów potrzebnych do wysłania życzeń (jeden sms to dziesięć kredytów). Chyba jednak lepiej wysyłać wszystko ze swojego telefonu komórkowego, a z bramki korzystać jedynie w przypadku, gdy skończyły nam się pieniądze na karcie czy – odpukać – komórka została nam ukradziona.